Ile lumenów na metr kwadratowy potrzeba by dobrze oświetlić pokój?

Cześć! Mam problem bo szukam optymalnego oświetlenia pokojów. Gdzie nie zaglądam to widzę co innego. Już sam się nieco pogubiłem. Nie chcę na siłę kupować sto żarówek, ale nie chcę też zrobić zbyt ciemnego pomieszczenia. Czy są jakieś normy lub inne dane, które wskazują właściwe oświetlenie pomieszczeń?

9 komentarzy do: „Ile lumenów na metr kwadratowy potrzeba by dobrze oświetlić pokój?

  1. Chyba nie ma jednego i prawidłowego przelicznika ilości lumenów na m2. Ja jak oświetlałem swój dom to robiłem tyle ile tylko się da 🙂 Liczba włączników jest spora, ale co tam. Mam podzielone wszystko na sekcje, itp. Włączam co chcę a nie tak, że świeci mi zawsze cały pokój. Musisz stworzyć sobie strefę komfortu czyli jak leżysz, jak czytasz, jak pracujesz itp. Jeśli to pokój gościnny dajmy na to, to wystarczy oświetlenie górne i 2 kinkiety. Ewentualnie dorzucisz lampę stołową lub podłogową. Zrób tak by nie zabrakło i jak ci wygodniej. Pomyśl gdzie będziesz siedział i co robił.

    Natężenie światłą będziesz sobie regulował mocą żarówek. Jedne mniej lumenów a na innych więcej.

  2. Hehehe. To co mówisz nie do końca ma sens. Po co ma przeprojektowywać instalacje… Pytanie czy robi remont czy stawia od poczatku dom. Jesli ma projekt to warto rozwazyć dorzucenie gniazdek i jakiegoś światła dodatkowego, ale bez przesady.
    Jeśli remont to ma ograniczone możliwości i tylko ratują go lampy dodatkowe – stołowe i podłogowe.

  3. A nie ma jakiś norm do tego budowlanych? Ktoś słyszał, testował?

  4. Nawet jak są to pewnie z lat 80-tych hehe. Generalnie normy o kant d potłuc. Wiele zależy od kształtu pomieszczenia, itp. Jedno to kwadrat bez mebli a inne z kupą dodatków, szaf. Światła musi być wszędzie dużo by wystarczyło.

  5. Dzięki za szybkie odpowiedzi. Ja remontuje mieszkanie. Jestem na etapie zamawiania oświetlenia. Lampy jakie wybrała żona maja w sobie już ledy wbudowane. Nie będę miał zbyt wielu żarówek i dlatego zastanawiam się czy te, które wybrała będą dobre i oświetlą całość. Czytam pare forum i wstępnie już wiem co i jak. Jak doczytam to się podzielę informacjami.

  6. Witajcie.
    Przestarzałym normom nie ma co ufać. Kiedyś były inne żarówki, inny pobór mocy, inna ilość lumenów. Proszę zajrzeć w temat:
    https://ardant.pl/oznaczenia-na-zarowkach-led-barwy-cieple-i-zimne-jak-dobrac/
    Na dole jest tabela – Ile lumenów i światła potrzeba do pomieszczenia
    Podaliśmy w niej przykładowe pomieszczenia i metraż. Tabela została stworzona na podstawie wielu źródeł, a wartości uśredniono. Są to wystarczające ilości strumienia świetlnego i nie ma sensu ich zbytnio przekraczać.

    Jak wspomniano wyżej, należy wziąć poprawkę na układ pomieszczenia oraz rozmieszczenie mebli. Oświetlenie z lampy wiszącej, gdzie żarówka schowana jest w kloszu, nie zawsze doświetli nam zakamarki. Warto w tym wypadku zwrócić na to szczególną uwagę i dobrać odpowiednie oświetlenie główne, a dopiero potem funkcyjne – dodatkowe. Funkcyjne może mieć tu charakter designerski.

    Co do lamp, które mają zintegrowane diody LED, na pewno producent podaje ilość lumenów.
    Zakładam, że jest to około 700 – 1000 lumenów na lampę.
    Jeśli tak to powinno ich być około 3 lub 4.

    Najlepiej by suma lumenów na każde 10m2 pokoju nie była mniejsza niż 3000.

    Pozdrawiam

  7. Ja u siebie mam około 10000 lumenów na 45m2 salonu połączonego z kuchnią. W tym mam:
    – 3 reflektory sufitowe
    – 10 oczek sufitowych
    – żyrandol główny
    – lampę wiszącą nad stołem
    – 3 niewielkie lampy wiszące nad wyspą w kuchni
    – plafon w kuchni
    – taśma led pod meblami w kuchni
    – taśma led w zabudowie sufitowej
    – lampa podłogowa

    Qrcze, nawet nie wiedziałam ile tu napakowałam. Dla nas wystarczająco. Zaznaczę, że mam okno typu HS o długości 5 m. Ono zapewne też daje sporo światła. Wiadomo, że w dzień 🙂
    Myślę, że znaczenie spore ma to jakiej barwy będą żarówki. U mnie wszystko to barwy zimne lub neutralne.
    Mam nadzieję, że pomogłam.

  8. Dziękuję za wszystkie porady. Mój pokój to 35m2. Też planowałem 10000 lumenów. Teraz są dobre żarówki i w razie co będę brał te mocniejsze. Oczka również przewiduję w zabudowie i to chyba one są bardzo ważne bo nic ich nie przysłania.

    Co do barwy światła to także skłaniam się ku zimnej. Ciepłe polecą do sypialni, lampek nocnych i podłogowych.

  9. 35m2 – spory pokój. To nie przypadkiem pokój dzienny/salon? Do salonu to przy led trzeba z 10-15 żarówek po 1000 lumenów. Bałabym się zrobić mniej niż 350 lumenów na 1 metr kwadratowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *