Blog Ardant Strona główna
Lampy owadobójcze - jak pozbyć się niechcianych gości?
23 listopada 2021

Lampy owadobójcze – jak pozbyć się niechcianych gości?

Wiosna i lato to doskonały czas na wieczorne grillowanie; warto też wpuścić do domu trochę świeżego powietrza otwierając okno. Niestety mimo mnóstwa uroków, ciepłe pory roku przynoszą także wizyty niechcianych gości – komarów, much i innych dokuczliwych owadów. Czy lampy owadobójcze to dobre rozwiązanie na takie sytuacje?

Czy światło przyciąga wyłącznie latające insekty?

Plaga much podczas wędkowania może wyprowadzić z równowagi. Albo nieprzyjemne bzyczenie komara w czasie, gdy akurat próbujesz zasnąć… W domu możesz zainstalować moskitiery, dzięki którym insekty nie przedostaną się przez otwarte okno. Nigdy jednak nie ma gwarancji, że jakiś robaczek nie wleci do środka drzwiami razem z domownikiem. Na dworze z kolei trudno bronić się przed owadami cały czas. Nie trudno zauważyć, że niektóre owady przyciąga światło. Dlaczego tak się dzieje?

Ćmy lgnące do światła

Po pierwsze warto wyjaśnić sobie, że nie wszystkie owady lubią światło. Niektóre – jak pająki – zdecydowanie bardziej preferują ciemne zakątki niż jasne, dobrze oświetlone przestrzenie w domu. Mimo to częściej bytują w pobliżu dobrze oświetlonych miejsc, wychodząc na łowy po zmroku. Dlaczego tak się dzieje? Dzięki temu, że światło przyciąga inne owady, pająki mają stosunkowo łatwe zadanie – wystarczy pajęczyna rozłożona w pobliżu okna, by w nocy znaleźć w niej sporo pożywienia w postaci much czy ciem. Obecność dużej liczby owadów przyciąga również inne stworzenia jak na przykład nietoperze, które żywią się na przykład zdezorientowanymi sztucznym oświetleniem ćmami. Martwe owady w pobliżu domu przyciągną z kolei chrząszcze, gryzki czy roztocza, które mogą dobrać się do domowych zapasów.

Zarówno obecność nietoperzy jak i niektórych latających owadów w pobliżu światła jest niebezpieczne dla ludzi. Choć zwykłe ugryzienie komara na ogół zostawia wyłącznie swędzące podrażnienie, to mogą one przenosić także różnego typu choroby. Owadami, które mogą zarazić nas groźnymi chorobami są najczęściej:

  • kleszcze,
  • komary,
  • meszki,
  • moskity,
  • pchły,
  • moskity,
  • pluskwy domowe.

Równie niebezpieczne może okazać się jednak także ugryzienie os, pszczół, szerszeni czy innych owadów, których jad często uczula. Nietoperze z kolei przenoszą groźną dla zwierząt i ludzi wściekliznę. Większość z wymienionych owadów przyciąga światło, na przykład z ulicznych lamp czy okien w domach.

lampy owadobójcze na komary
pixabay.com

Jak działa światło na owady?

Dla owadów latających światło ułatwia orientację w przestrzeni. Najbardziej pożądane przez insekty jest oczywiście naturalne światło słoneczne, dlatego w ciągu dnia zapalona lampa nie skusi raczej żadnego komara czy innego owada. Inaczej sytuacja przedstawia się w nocy, gdy sztuczne oświetlenie jest często intensywniejsze od światła księżyca. Owady instynktownie wybierają bliższe i mocniejsze źródło światła i lecą w jego kierunku. Bliskość sztucznego oświetlenia dezorientuje jednak owady, dlatego skupiają się jak najbliżej niego. Niestety, nowoczesne oświetlenie jest dla insektów niezwykle atrakcyjne. Często do domów poszukujemy lamp imitujących światło słoneczne, które jest bardzo korzystne dla zdrowia i samopoczucia, ale też bardziej przyciąga wszelkiego typu owady.

Parametry światła przyciągające insekty

Choć powszechnie uważa się, że każde światło jednakowo przyciąga owady, to warto wiedzieć, że insekty mają swoje preferencje. O tym, czy dana lampa stanie się dobrym wabikiem decydują takie parametry jak strumień świetlny, spektrum barwy światła (ilość promieniowania UV), emisja ciepła przez żarówkę, barwa i długość fali światła. Choć insekty wybiorą chętnie sztuczne, pomarańczowe światło, to bardziej skusi je fala o długości 300-400 nm. Wynika to z tego, że to właśnie w takim świetle znajdzie się więcej promieniowania UVA, które emituje także słońce.

długość fali światła a kolor
Długość fali światła a jego kolor

Oświetlenie, które nie wabi owadów

Choć komary i inne latające stworzonka chętnie lgną do światła, to nie każde oświetlenie przyciąga owady jednakowo. Chcąc uniknąć chmary insektów w pobliżu, lampy, latarnie i inne źródła światła należałoby umieszczać 15 metrów od nas. Nie jest to dobre rozwiązanie – szczególnie wieczorami, gdy oświetlenie jest niezbędne do tego, by móc cokolwiek zobaczyć. Ponieważ nowoczesne oświetlenie LED oraz żarówki emitujące żółte światło mogą przyciągnąć owady, warto znaleźć zamiennik. Istnieją dwa rozwiązania. Pierwsze polega na znalezieniu źródła światła, które nie przyciąga owadów. Są to żarówki sodowe, które po pierwsze dają światło o barwie, która nie interesuje znacząco latających gości, a po drugie emitują tylko nieznaczne ilości promieniowania UV.

Drugie rozwiązanie to pozostawienie dotychczasowych żarówek i lamp, a dodatkowo zastosowanie lampy owadobójczej, która jest skonstruowana w taki sposób, by wabić owady niezależnie od innych świateł. Lampy owadobójcze są zazwyczaj przenośnymi urządzeniami, dlatego bez problemu można zabrać je na ryby, grilla, altanę czy do domku letniskowego.

Rodzaje lamp owadobójczych

Lampa owadobójcza to urządzenie, które ma za zadanie zwabianie, a następnie eliminowanie latających owadów. Działanie tego rodzaju lamp opiera się na wykorzystaniu żarówki UV-A, która najlepiej przyciąga uwagę komarów, much i innych insektów. Choć na rynku spotkać się można także z owadobójczymi lampami LED, to nie są one tak skuteczne jak fluorescencyjne odpowiedniki. Jednak podział na rodzaj światła z urządzenia nie jest jedynym wyróżnikiem. Także sposób, w jaki owady zostają eliminowane kategoryzuje lampy owadobójcze na trzy grupy:

  • Lampy rażące,
  • Owadobójcze lampy lepowe,
  • Lampy owadobójcze wiatrakowe.
rażąca lampa na owady
Rażąca lampa owadobójcza

Lampy owadobójcze można również podzielić z punktu widzenia zasilania. Na rynku dostępne są bowiem lampy zasilane sieciowo (na kabel), akumulatorowe, na baterie lub wpinane bezpośrednio do gniazdka elektrycznego. Jeśli urządzenie będzie wykorzystywane w domu, najlepszym rozwiązaniem są lampy zasilane sieciowo, które działają najskuteczniej. Jednak w przypadku spotkań plenerowych czy spędzania czasu poza domem świetnym pomysłem są lampy na baterie lub akumulatorki.

Lampy owadobójcze – sposób działania

Podstawa działania każdego typu lamp owadobójczych jest taka sama. Światło emitowane przez urządzenie zwabia owady, które o wiele chętniej wybierają lampę fluorescencyjną niż np. latarnię ogrodową. Im mocniejsza żarówka, tym więcej owadów może zwabić urządzenie. Do domu zalecane są lampy o mocy 15-40 W. Kiedy owady zbliżają się do lampy są eliminowane w sposób zależny od rodzaju urządzenia.

Najpopularniejszym rozwiązaniem są rażące lampy owadobójcze. W urządzeniu znajduje się siatka elektryczna pod napięciem. Kiedy owad zbliża się do tego elementu, zostaje porażony prądem, a następnie spada do specjalnego, umieszczonego na dole lampy pojemnika. Wybierając to urządzenie należy zwrócić uwagę na siłę rażenia. Lampy poniżej 1500 V radzą sobie wyłącznie z niewielkimi owadami. Przy kontakcie z osą czy szerszeniem może dojść do przeciążenia i w konsekwencji wyłączenia się lampy. Lampy rażące emitują dźwięk, szczególnie podczas kontaktu owada z siatką, dlatego mogą przeszkadzać w bardzo cichym pomieszczeniu. Należy także pamiętać o regularnym czyszczeniu siatki i usuwaniu owadów z pojemnika.

rażąca lampa owadobójcza

Lepowa lampa owadobójcza posiada w swojej obudowie miejsce na tzw. wkłady lepowe. Po kontakcie z kleistą powierzchnią owad zostaje trwale unieruchomiony i pada. Lampy lepowe są o tyle lepsze od rażących, że pobierają mniej energii elektrycznej i są dużo cichsze. W tym wypadku również trzeba pamiętać o regularnej konserwacji, ale zamiast wysypywania owadów z pojemnika, wymienia się wkłady lepowe. Minusem jest konieczność regularnego kupowania wkładów, co wiąże się z dodatkowymi kosztami.

lepowa lampa owadobójcza

Ostatni rodzaj lamp owadobójczych, lampy wiatrakowe to najbardziej „humanitarne” rozwiązanie. Konstrukcja pozwala bowiem na wypuszczenie schwytanych owadów z pojemnika. Insekty trafiają tam żywe dzięki wiatrakowi, który posiada skrzydła o zaokrąglonym kształcie. Wiatrak zasysa owady, ale nie rozgniata ich i nie tnie. Przy opróżnianiu pojemnika trzeba jednak pamiętać, że w środku mogą znajdować się żywe owady, dlatego należy robić to na zewnątrz.

wiatrakowa lampa owadobójcza

Czy lampy owadobójcze są szkodliwe dla ludzi?

Szkodliwość lamp owadobójczych to temat, o który martwią się przede wszystkim rodziny z dziećmi, ale nie tylko. Każdy zakup urządzenia, które ma odstraszać lub eliminować owady budzi niepokój. Niepotrzebnie. W lampach owadobójczych jedynym potencjalnym zagrożeniem jest promieniowanie UV. Jest ono jednak tak niewielkie, że nie ma możliwości by wywarła szkodliwy wpływ ani na ludzi, ani na zwierzęta domowe. Lampy owadobójcze nie wykorzystują w swoim działaniu ani substancji zapachowych, ani środków chemicznych, które mogłyby mieć wpływ na ludzkie zdrowie. Należy jednak podchodzić do nich z taką samą ostrożnością jak do innych urządzeń elektrycznych. Systematyczne czyszczenie i konserwacja nie tylko przedłuży żywotność lampy, ale także zwiększy bezpieczeństwo użytkowania.

Używając lamp owadobójczych należy pamiętać, by zawsze sprzątać zabite owady do pojemników na śmieci, a nie na przykład do ogrodu. Ciała owadów przyciągną bowiem inne insekty, których może być ciężko się pozbyć. Także nietoperze chętnie skorzystają z łatwej zdobyczy, jaką jest martwa ćma czy inny owad. Niestety, lampy owadobójcze nie segregują także owadów, dlatego poza szkodnikami ich ofiarą mogą paść pszczoły czy inne pożyteczne stworzonka.

Jak inaczej odstraszyć owady?

Lampy owadobójcze to niezwykle skuteczna broń w walce z latającymi insektami. Dzięki temu, że nie wywiera negatywnego wpływu na zdrowie człowieka, potencjalnie jest najlepszym wyborem. Nie da się jednak ukryć, że zarówno zakup urządzenia jak i jego eksploatacja, generują pewne koszty. Osoby, które chciałyby znaleźć tańsze alternatywy walki z owadami, mogą zastosować jedną z poniższych propozycji.

Lep na muchy
Lep na muchy
  1. Rośliny w ogrodzie – niektóre kwiaty czy rośliny doniczkowe i ogrodowe wydzielają zapachy, które odstraszają pewne gatunki owadów. Na przykład komary i mole nie przepadają za olejkami eterycznymi wydzielanymi przez lawendę. Mało który owad zniesie także zapach mięty i kocimiętki.
  2. Cebula i ocet – ich intensywny zapach odstraszy komary i inne owady. Wystarczy na parapecie ułożyć świeżo pokrojoną cebulę lub miseczkę z octem, by owady omijały dom z daleka.
  3. Kadzidełka i inne sztuczne substancje zapachowe – produkty dostępne w dużej części sklepów. Podczas spalania uwalniają zapach, który odstrasza owady. Niestety niektóre z tych substancji mogą być również szkodliwe dla ludzi.
  4. Spraye i kremy przeciw owadom – najpopularniejszy sposób zabezpieczania się przed pogryzieniem. Zawsze jednak przed użyciem warto przeczytać skład produktu. Najsilniejsze kosmetyki mogą powodować reakcje alergiczne lub podrażnienia skóry.
  5. Lep na muchy – prototyp lampy lepowej. Owady przelatujące w pobliżu lepu przyklejają się do niego trwale. Lepy nie posiadają jednak wabika w postaci światła, dlatego często zawiesza się je na przykład pod lampą wiszącą. Niektóre lepy nie mają żadnego wabika, inne z kolei przyciągają owady specyficznym aromatem.
  6. Terpentyna – niezwykle szkodliwa zarówno dla ludzi jak i owadów, dlatego sposób ten polecamy jako absolutną ostateczność. W przypadku problemu z dużą ilością owadów w domu, piwnicy czy garażu, należy na 20 minut pozostawić w zamkniętym pomieszczeniu otwarty pojemnik z terpentyną. Po tym czasie zamknąć szczelnie pojemnik i bardzo dokładnie wywietrzyć całe pomieszczenie. Wszystkie owady z pewnością zostaną wytępione.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze Artykuły
Popularne Artykuły